Menu

Okiem sędziego

Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem

W imieniu Królowej

judge2017

 

Gdybym urodził się i żył w Wielkiej Brytanii z dumą ogłaszałbym wyroki w imieniu Królowej. Ba, nosiłbym (w sytuacjach tego wymagających) perukę z końskiego włosia i stosowny strój. 

Tak jest skonstruowany system prawa w Zjednoczonym Królestwie, że wyroki nie są tam obwieszczane w imieniu Wielkiej Brytanii, lecz właśnie w imieniu monarchy.

Póki jednak jestem sędzią w Polsce wyroki zgodnie z Konstytucją wydaję w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Nie mogę zatem wydawać wyroku po zasięgnięciu opinii publicznej (sondaż czy jednak kontakt z aktualną większością parlamentarną uosabiającą jak wiadomo zdanie Narodu ?). Co więcej nie mogę także wydawać wyroków kierując się opiniami i życzeniami Szeregowego Posła czy też ministra od sprawiedliwości. 

Wiem, że może być to trudne do zrozumienia dla niektórych, ale taką mamy Konstytucję i takie mamy prawo w Polsce. 

Sędziowie nie chcą, czego znów wielu nie jest w stanie zrozumieć, wydawać wyroków w imieniu jakiekolwiek polityka czy też opcji politycznej. Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej jest zatem wyrokiem w imieniu nas wszystkich, bo wszystkich nas wiąże Konstytucja jako najwyższe prawo. 

Wiem, że wygłaszam poglądy obecnie kontrowersyjne, ale głęboko w nie wierzę. 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Aleksander] *.ip4.netico.pl

    Zapomniał Pan Sędzia dodać: "póki co" taką mamy Konstytucję i takie prawo w Polsce :) Niestety kadencja obecnego parlamentu, jak mawiał klasyk, trwa i trwa mać.
    pozdrawiam

  • judge2017

    Racja. Dopóki mamy Konstytucję, jest ona najwyższym prawem, a sąd jest uprawniony (a według mnie i obowiązany) do jej stosowania. Pozdrawiam.

  • Gość: [młodykarnista] *.centertel.pl

    A swoją droga jestem ciekaw tej kwestii w wyrokach amerykańskich.
    Wszak tam to oskarżyciela oznacza się jako people (ludzie czy obywatele) albo jako State of.... lub USA (w sadach federalnych). Wiec to prokurator jest przedstawicielem społeczeństwa lub rzadu. A sąd? Chyba ma być ponad tym.

© Okiem sędziego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci