Menu

Okiem sędziego

Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem

Zasługi to nie wszystko

judge2017

Dziś ponownie na tematy tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości udzieliła wywiadu w jednej ze stacji radiowych Zasłużona Opozycjonistka, osoba o niekwestionowanych zasługach.

Ale życiorys i zasługi to jedno, a poglądy,  z którymi nie sposób się zgodzić to coś zupełnie innego. Uważam za konieczne odniesienie się do niektórych z opinii wypowiedzianych przez Zasłużoną Opozycjonistkę. 

"Sądy to bardzo poważna i bardzo groźna władza. Co potrafi ta władza zrobić z ludźmi, to przekracza ludzkie pojęcie." Zgadam się, ale tylko częściowo. Myślę, a nie jestem tu chyba oryginalny, że każda władza (także ta wykonawcza i ustawodawcza) użyta w zły sposób i złych zamiarach jest groźna.

"Sędziowie nie mogą wyrażać swoich poglądów. Żadne świeczki, żadne łażenia, żadne wypowiadanie się. Nie wolno im protestować. Nie mogą w żadnym razie wyrażać swoich poglądów, nawet jak mieliby ich zamknąć do ciupy!. (…) Sędziom nie wolno brać w tym udziału. (…) Sędziowie muszą siedzieć cicho."

Otóż nie ! Tutaj Przedstawicielka Prezydenta racji nie ma. Sędziowie nie powinni ponad wszelką wątpliwość wypowiadać się na zasadzie: popieram tę partię czy inną. Byłoby to oczywiste złamanie zasady apolityczności i bezstronności. Ale gdy jak królik z kapelusza pojawiają w parlamencie projekty ustaw demolujące wymiar sprawiedliwości, będące w oczywisty sposób sprzeczne z Konstytucją RP, to ja ośmielam się powiedzieć, że sędziom nie wolno milczeć ! Bo zamysł likwidacji w 10 dni Sądu Najwyższego (a na tym właśnie polegał projekt ustawy z lipca) z bliżej nieuzasadnionych powodów (trzeba wprowadzić nowych, naszych sędziów, bo tak będzie lepiej) jest czymś na co nie może być zgody i przeciw czemu należało protestować. Bo projekt oddania (niezgodnie z Konstytucją) wyborów sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa w ręce polityków w Sejmie wymaga krytyki i protestu, bo w ten sposób demontuje się trójpodział władzy i czyni niemożliwym wypełnianie przez KRS jej konstytucyjnych zadań. Tak więc sędziowie nie mogą siedzieć cicho i wierzę, że nie będą siedzieć cicho, gdy zagrożona jest niezależność sądów i niezawisłość sędziowska.  A warto pamiętać, że bezstronny, niezależny i apolityczny sąd, w którym orzeka niezawisły sędzia jest gwarancją dla każdego obywatela (niezależne od jego poglądów politycznych) uczciwego procesu. I nie jest to slogan.

Zwolennikom wyboru 15 sędziów do KRS przez polityków poddaję pod rozwagę krótki namysł nad sytuacją, w której o składzie KRS decydowaliby politycy z opcji im obcej, na którą nigdy nie oddaliby głosu. Czy o to nam chodzi ?

 

© Okiem sędziego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci