Menu

Okiem sędziego

Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem

Dialektyka wiceministra

judge2017

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wiceminister-sprawiedliwosci-lukasz-piebiak-usuniety-z-ssp-iustitia,814097.html

 - kiedy sędzia zostaje wiceministrem w resorcie kierowanym przez polityka otwarcie głoszącego konieczność poddania sądów i sędziów kontroli politycznej, zaprzeczając głoszonym publicznie przez siebie poglądom o konieczności zniesienia nadzoru administracyjnego ministra nad sądami;

- kiedy sędzia działając z upoważnienia ministra, na podstawie ustawy godzącej w niezależność sądów, arbitralnie bez brania pod uwagę opinii środowiska sędziów, odwołuje kolejnych prezesów i wiceprezesów oraz powołuje na te stanowiska osoby bez kompetencji, doświadczenia i autorytetu;

- kiedy sędzia będący wiceministrem otwarcie broni w parlamencie sprzecznych z Konstytucją ustaw podporządkowujących sądy władzy wykonawczej

to wszystko jest w najlepszym porządku, bo tak działa demokracja. 

ALE

- kiedy stowarzyszenie sędziów sprzeciwia się złym projektom ustaw godzących w niezależność sądów

- kiedy stowarzyszenie sędziów apeluje, aby sędziowie nie kandydowali do Krajowej Rady Sądownictwa, wybieranej w sposób sprzeczny z Konstytucją

- kiedy stowarzyszenie sędziów, które za cel ma działanie na rzecz umacniania niezależności sądów, usuwa ze swoich szeregów zdecydowaną większością głosów sędziego-wiceministra, otwarcie zaangażowanego w politykę i w działania wprost zmierzające do likwidacji niezależności sądów

to jest to zjazd działaczy partii opozycyjnej, walka z legalnym rządem polskim i zastraszanie inaczej myślących.

Można takie poglądy głosić. Można również twierdzić że, Ziemia jest płaska. 

Ale można również uważać, że to co robił zagranicą premier Morawiecki (zwierzchnik służbowy ministra sprawiedliwości i jego zastępców), to była walka z ważnym elementem władzy państwa jakim jest wymiar sprawiedliwości i bezpodstawne atakowanie przez szefa władzy wykonawczej niezależnych i niezawisłych sądów. I że sędziemu nie przystoi uczestniczyć w działaniach godzących w gwarantowaną konstytucyjnie niezależność sądów. 

I jeszcze jedno. Sędzia działa na podstawie Konstytucji, ustaw, w zgodzie z własnym sumieniem. Podsekretarz stanu działa wedle politycznych dyspozycji swego szefa. Warto o tym pamiętać 

© Okiem sędziego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci