Menu

Okiem sędziego

Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem

Nieporozumienie

judge2017

http://www.newsweek.pl/swiat/polityka/wywiad-mateusza-morawieckiego-dla-niemieckiego-die-welt,artykuly,423314,1.html

>...wiele wątpliwości Komisji Europejskiej w sprawie funkcjonowania praworządności w Polsce wynika z „nieporozumień semantycznych i lub proceduralnych”<

Aaaaaahaaaaaa, ale ja głuptas byłem dotąd. Gdy zdarzało się, że sąd II instancji uchylał mi wyrok wytykając błędy, to jak naiwny myślałem, że jednak może coś nie tak zrobiłem...

Ostatnio zakończyłem pisanie dużego uzasadnienia w sprawie, gdzie doszło, do pewnego nieporozumienia semantycznego, gdyż prokurator żądał dożywocia, a oskarżeni utrzymywali że są niewinni. Ot, pewna drobna różnica interpretacji pewnego zdarzenia. 

Czy rozgoni się Sąd Najwyższy czy nie, czy obsadzi się KRS w sposób sprzeczny z Konstytucją nominatami partii rządzacej czy nie, nic wielkiego, przecież to tylko semantyczne i proceduralne nieporozumienia. 

Nadanie ministrowi sprawiedliwości nadzwyczajnych uprawnień do ścigania (przez wyznaczenie specjalnego śledczego) dowolnego sędziego, to przecież tylko nieporozumienie proceduralne.

Z kolei gdy pan premier wyraził pogląd, że sędziowie biorą łapówki, a nawet płacą swoim przełożonym żeby dostać co bardziej dochodowe sprawy, to zupełnie niepotrzebnie sędziowie poczuli się urażeni. Przecież doszło tylko do drobnego w sumie "nieporozumienia semantycznego". 

Tak sobie myślę, że w takich czasach żyjemy, że trzeba być bardzo uważnym i ostrożnym, żeby przez przypadek nie być sprawcą nieporozumienia semantyczno-proceduralnego albo co gorsza nie paść jego ofiarą. 

 

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość 185.230.125.*

    W punkt. Pyszne :)

  • Gość: [MaK] *.consumer-pool.prcdn.net

    Osobiście uważam, że jakiś związek pomiędzy słowami nieporozumienie i praworządność w Polsce zdecydowanie jest! Coś jest również w stwierdzeniu Biorąc pod uwagę dużą ilość błędnych decyzji sędziów, powiedziałbym, że odwołano za mało. Nie popieram reformy sądownictwa w obecnym wydaniu, ale lepszy rydz niż nic

    Poniżej wybranie przykłady z obecnej praworządności oczami szarego obywatela i petenta w sądzie:

    - Biegły poświadcza jawną nieprawdę, a prokurator w rejonie nic nie rozumie i ignoruje niewygodne wnioski dowodowe nieporozumienie!

    - Pani sędzia próbuje umorzyć postępowanie argumentując, że przecież biegły i prokurator już gruntownie wyjaśnili sprawę nieporozumienie!

    - Po powrocie sprawy do tego samego wydziału inna pani sędzia, podobnie jak wcześniej prokurator, nie rozumie, że biegły poświadczył nieprawdę nieporozumienie!

    - Pani sędzia przyznaje również, że nie rozumie zasad fizyki z programu podstawówki i jeszcze poucza inżyniera, który wykazuje, że biegły w oczywisty sposób narusza je w swoich opiniach, że jego działania opóźniają MERYTORYCZNE (!!!) procedowanie postępowania nieporozumienie!

    - Prezes sądu okręgowego ponownie powołuje biegłego na kolejną kadencję, choć skala niekompetencji tego pana została mu dobitnie przedstawiona i nie ma z tym jak merytorycznie dyskutować nieporozumienie!

    Panie Sędzio, wspieram kierunek działań Pana i stowarzyszenia Iustitia, ale w moich oczach tzw. wymiar sprawiedliwości w obecnym kształcie jest pełen NIEPOROZUMIEŃ!

  • judge2017

    Pisze Pan o jednej konkretnej sprawie. Nie chcę się wypowiadać na jej temat. Chcę tylko zwrócić uwagę, że oprócz błędnych decyzji sądy każdego dnia w Polsce wydają dziesiątki tysięcy prawidłowych rozstrzygnięć, które nie są nagłaśniane. Drogą do wyeliminowania błędów w pracy sędziów nie jest upolitycznianie sądów, czyli to co się dzieje teraz. Wielu sędziów dostrzega potrzebę zmian, ale nie przez polityczny, sprzeczny z Konstytucją podbój.

  • Gość: [MaK] *.consumer-pool.prcdn.net

    Ma Pan rację, ale nawet kilka czy kilkanaście błędnych rozstrzygnięć z pośród kilkunastu tysięcy spraw dziennie to często ludzka krzywda - stracone pieniądze, a może nawet niesłuszny wyrok pozbawienia wolności. Jak napisałem, że nie zgadam się z reformą w obecnym kształcie, ale jakieś reformy być muszą. Ja ze swoim absurdem "boksuję" się już pięć lat i postanowiłem zacząć głośno o tym mówić. Dość tych bzdur! W reformowaniu zacząłbym od tego, że zarówno prokuratorzy, sędziowie jak i biegli sądowi powinni podlegać jakiejś transparentnej dla społeczeństwa ocenie. Oczywiście rozumiem, że łatwiej rzucić hasło, niż propozycję, jak taka ocena miałaby wyglądać...

  • judge2017

    Nie mam dobrej odpowiedzi na to co Pan pisze. Nie chcę brnąć w bezrefleksyjną solidarność zawodową. Sam wiem, że bywają tacy sędziowie (wierzę, że to tylko jednostki), którzy nie pracują właściwie. Bardzo trudną sprawą jest właściwe wyważenie między eliminowaniem złej pracy, a poszanowaniem niezależności sądu i niezawisłości sędziego. Klimat politycznej nagonki i bezpardonowych ataków nie sprzyja poważnej debacie na ten temat.

  • Gość: [MaK] *.consumer-pool.prcdn.net

    Ja również nie mam tu już nic do dodania. Zgadzam się z Panem w 100%!

© Okiem sędziego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci