Menu

Okiem sędziego

Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem

Drogie sądy

judge2017

http://wyborcza.pl/7,155287,23123483,pis-chce-ograniczyc-obywatelom-prawo-do-sadu-postepowania-sadowe.html#Z_BoxGWImg

MInisterstwo na razie sonduje pomysł drastycznego podniesienia opłat sądowych. 

Może nie każdy wie, ale wszelkie opłaty sądowe są czystym dochodem budżetowym i sąd jako taki nic z nich nie ma. Czyli nic z tych opłat nie zostaje w kasie sądu i nie będzie wydane choćby na to godziwe wynagrodzenia dla urzędników i asystentów. Można zatem powiedzieć, że dla sądu i sędziego taka zmiana jest obojętna, bo bezpośrednio ich nie dotyczy. Ale przecież nie o to chodzi. Opłaty sądowe to delikatna kwestia. Z jednej strony odpowiedni ich poziom może przynajmniej w części hamować wnoszenie spraw błahych, z góry skazanych na przegranie i stanowić barierę przed "trudnymi" stronami, wnoszącymi po dziesiątki spraw. Ale, opłaty zbyt wysokie mogą hamować konstytucyjne prawo każdego z nas do skierowania spornej sprawy na drogę postępowania sądowego. Nie dzieje się sprawiedliwość, gdy ktoś przegrywa, bo nie stać go na urzędowe opłaty. 

Nie bardzo rozumiem te nowe opłaty (za wezwanie świadka, za wydanie orzeczenia, za sporządzenie uzasadnienia). Sąd nie jest prywatną firmą. I choć ma działać sprawnie i racjonalnie (jeśli chodzi o koszty), to nie jest to sklep, gdzie kupujemy sobie usługi. Jeśli strona w postępowaniu cywilnym wnosi opłatę od pozwu, to znaczy, że w tej urzędowej stawce mieszczą się ryczałtowo wszelkie czynności jakie sąd podejmie dla rozstrzygnięcia sprawy. Jako sędzia powinienem przyklasnąć pomysłowi opłaty od sporządzenia uzasadnienia: Chcesz dostać uzasadnienie ? Zapłać ! Dla sędziego mniej pracy. Ale...nie tędy droga. Prawo do sądu, to także prawo do poznania motywów jakimi sąd się kierował np. oddalając nasze roszczenie. Żeby wyrok miał sens, strony muszą go zrozumieć. A opłata od orzeczenia ? Czyli co ? Ktoś wnosi pozew, uiszcza opłatę, a na koniec, nie dostanie wyroku, bo nie zapłaci ? 

To są zmiany nieprzyjazne dla obywatela. W mojej ocenie jest to taka doraźna próba ograniczenia wpływu spraw do sądów przez podniesienie opłat. Ciekawe, że nie ma propozycji, przywrócenia pełnej odpowiedzialności finansowej oskarżyciela subsydiarnego w razie uniewinnienia No cóż...

Złośliwie powiem, że jak by prokuratura musiała płacić za wezwanie każdego świadka, to może w wielkich sprawach (kilkadziesiąt lub więcej tomów, kilkunastu oskarżonych) dokonałaby porządnej selekcji materiału dowodowego. 

Skupię się jeszcze na jednym drobnym przykładzie. Dziś za kserokopie płaci się budżetowi państwa (bo nie sądowi) złotówkę za stronę. Coraz więcej osób, profesjonalnych pełnomocników szczególnie, występuje o zgodę na zrobienie zdjęć akt i nic ich to nie kosztuje. Ale, mamy osobe starsze, czy mniej sprawne, które zatrzymały się na poziomie sprzed rewolucji cyfrowej. I one też mają prawo do zaznajomienia się z aktami. A 4 zł (jak się proponuje) za stronę akt, to naprawdę dużo. 

Mam uzasadnioną obawą, że jak te propozycje podwyżej wejdą w życie, niezadowolenie wielu osób skupi się na sądzie, nie na ministrze. 

Tak więc za nieprzyjazną dla obywatela podwyżkę ministra zapłacą wizerunkowo sądy, sędziowie i urzędnicy. 

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • Gość: [młodykarnista] *.centertel.pl

    Co do opłaty za uzasadnienie to w postępowaniu cywilnym bardzo często zdarza się że o uzasadnienie wnioskuje strona w 100% wygrywająca. Można założyć że w 99% przypadków wie dlaczego wygrała. Co więcej nie może przecież apelowac więc uzasadnienie jest sztuką dla sztuki. W karnych to często inaczej choć np przy wyrokach łącznych nie widziałem jeszcze wniosku o uzasadnienie co do kary a apelacja co do kwestii innych niż wymiar kary łącznej to rzadkość.

  • judge2017

    To można by rozwiązać np. przez powiązanie zakresu wniosku o uzasadnienie ze stanowiskiem procesowym strony. Obrońca wnosił o łagodny wymiar kary, nie kwestionując winy ? To jest legitymowany jedynie do złożenia wniosku o uzasadnienie w tym zakresie. itd.

  • Gość: [Michał] *.ipv4.supernova.orange.pl

    Ale że taka krytyka sędziów to się nie spodziewałem ;)

    Przecież propozycje tej reformy KPC to w większości realizacja postulatów środowiska sędziów-cywilistów: opłaty za uzasadnienie, opłaty sądowe w górę, sformalizowany proces, narzędzia do walki z pętlą zażaleń itp. Czekam tylko na zniesienie jednego szczebla sądów i wprowadzenie jakieś uproszczonej procedury ds. drobnych (bo obecny postępowanie uproszczone wcale nie jest uproszczone) i sędziowie cywiliści będą w 7 niebie.

  • judge2017

    @Michał
    Jak tych cywilstów np. z Warszawy mogę nawet zrozumieć. W jednym z SR w Warszawie sędziowie mają referaty po 700 spraw. I to naprawdę jest dramat. I łatwo się z tego nie wyjdzie. Może stąd takie pomysły. Co do zasady nie podoba mi się taki komercyjny kierunek. Choć jako karnista męczę się czasem z ....dziwnymi "pokrzywdzonymi".

  • Gość: [Michał] *.ipv4.supernova.orange.pl

    Bo według sędziów sporządzenie uzasadnienia jest towarem, a nie prawem strony. W projekcie jest o tyle dobrze, ze opłata za uzasadnienie zaliczana jest na poczet opłaty za apelacje. Choć może gdyby nie kretyńska metoda pisania uzasadnień z pełnym rozpisaniem całego przebiegu procesu i stanu faktycznego praktycznie dwa razy, to by może szło to szybciej ale to sędziowie sędziom zgotowali ten los.

    Podobnie rozprawa - kolejny postulat środowiska to szeroka likwidacja jej obligatoryjności.

  • judge2017

    @ Michał
    "sędziowie sędziom zgotowali ten los." i niestety muszę się z Panem zgodzić. Rozdźwięk w sposobie pojmowania procesu, praw stron i w ogóle prawa między cywilistami i karnistami jest duży. Jako karnista mam takie publicznoprawne podejście. Czuję się cześcią władzy Państwa realizowanej przez sąd rozpoznający sprawy karne. i to co robię to nie towar.

  • Gość: [młodykarnista] *.23.ktmtelekom.pl

    @Michał
    Napisał Pan "W projekcie jest o tyle dobrze, ze opłata za uzasadnienie zaliczana jest na poczet opłaty za apelacje."
    I to jest coś co wskazuje na to o czym już pisałem. Patologię wniosków o uzasadnienie od storny która nie ma zamiaru a czasem i możliwości wniesienia apelacji. Więc poza 1 na 1000 spraw uzasadnienie nie jest jej do niczego potrzebne poza tym żeby "akta się ładnie kończyły". Tylko wiele osób nie ma świadomości że między innymi takie wnioski są przyczyną że ich sprawa trwała za długo.
    Bo jakw takim jak pan opisał wypadku pełnomocnik ma wziąć od klienta np. 250 zł na opłatę od uzasadnienia skoro klientowi to uzasadnienie po nic.

  • Gość: [albedo] 91.218.158.*

    Nie jestem fanem proponowanych zmian w opłatach. O ile opłatę za uzasadnienie mogę jeszcze zrozumieć, o tyle nie rozumiem opłaty za wezwanie świadka. W połączeniu z również planowanym osłabieniem egzekucji istnieje spora szansa, że coraz większa rzesza obywateli będzie mogła sobie powiesić drogo opłacony wyrok w ramki na ścianie na dowód tego, że jednak mieli rację.
    Proponowane zmiany w procedurze cywilnej też niespecjalnie mi się podobają na czele z powrotem procedury w sprawach gospodarczych.

  • Gość: [Paszczak] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Wyrazy najwyższego szacunku Panie Sędzio,
    nie wierzyłem, że przeczytam spod palców jakiegokolwiek sędziego taką opinię. Bardzo mnie to buduje.
    Co do opłat, zawsze twierdziłem, że prawo do sądu jako prawo pierwszej kategorii (może zaraz po bezpieczeństwie) powinno być jak najtańsze (chociaż po prawdzie to do społeczeństwa należy określenie, w jakim stopniu będzie partycypować w kosztach spraw jednostek). Konsekwencją braku prawa do sądu jest samosąd i wymuszenie wierzytelności (absolutnie potępiam).
    Natomiast co do uzasadnienia, to się chyba jako społeczeństwo i prawnicy pogubiliśmy: przecież standardem demokratycznego państwa prawnego jest prawo jednostki do poznania motywów, jakimi ono kierowało się wobec obywatela, a uzasadnienie jest pisemnym dowodem, że decyzja nie jest arbitralna. Resztki takiego rozumowania pozostały w k.p.a. Jakbym mógł marzyć o sądownictwie niezależnie od kosztów, to życzyłbym wszystkim sentencji pisanych dopiero po uzasadnieniu.
    Jeżeli jesteśmy już przy zmniejszeniu wpływu do sądu, to chciałbym poruszyć jeszcze sędziów pokoju: skoro ludzie stronią od sądów polubownych, to dlaczego zamierzamy zmuszać ich do obowiązkowej jurydykcji sędziów pokoju. Przecież historia prawa przez lata dążyła do pełnego profesjonalizmu sędziów.
    Nie uważam, że nieprofesjoniści nie są zdolni do orzekania, ale ludzie muszą mieć prawo do osądu przez ludzi z zagwarantowanym zaufaniem instytucjonalnym.

  • judge2017

    @Paszczak
    Dziękuję za miłe słowa. Zgadzam się co do prymatu prawa do sądu. Ale jest i tak, że w krajach naszego kręgu kulturowego za postępowanie cywilne strony płacą. Tylko trzeba to wyważyć.
    Co do uzasadnień, słusznie zauważył jeden z komentatorów, że "sędziowie sędziom zgotowali taki los". Czyli sądy II instancji wymusiły na sądach I instancji pisanie elabioratów, ba nawet nie doktoratów ale rozpraw habilitacyjnych (widziałem niedawno na własne oczy uzasadnienie sądu w sprawie karnej, 500 stron pisane czcionka 12). I to jest droga donikąd. Sędziowie, którzy mają okazję mieć w rękach wyroki sądów z Zachodu, są w szoku jak zwięzłe są uzasadnienia tamtych sądów. Zwięzłość nie musi bynajmniej godzić w prawa stron. Wprowadzenie sędziów pokoju w naszym skonfliktowanym i podzielonym społeczeństwie spowodowałoby trudne do przewidzenia skutki. Wyobraźmy sobie sędziego pokoju, który jest powiatowym działaczem partii rządzącej... i jaka będzie akceptacja wyroków takich sądów...

  • Gość: [Paszczak] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Szanowny Panie Sędzio, dziękuję za odpowiedź i mądre słowa.

  • Gość *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Problemem są koszty opinii biegłych, a nie opłaty za uzasadnienia. Zresztą biegli to temat rzeka, należy przyznać sędziom w większym stopniu swobodę w szacowaniu wysokości odszkodowań.

    Bardziej zaufałbym osadowi doświadczonego sędziego, niż "Pana Zenka" o którym najstarsi sędziowie wspominają, ze jak przychodzili jako asesorzy to już był biegłym

Dodaj komentarz

© Okiem sędziego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci