Menu

Okiem sędziego

Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem

krs i jej rzecznik

judge2017

https://www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/czy-krs-nadal-broni-sedziow,852449.html

W zasadzie nie potrzeba komentować. Wystarczy zobaczyć co ma do powiedzenia, a raczej czego nie chce powiedzieć pan rzecznik krs. Rozmowa dziennikarki z prof. Matczakiem i rzecznikiem Miterą daje wiele przykrości. Profesor Marcin Matczak uparcie pyta pana Miterę, który formalnie jest sędzią, aczkolwiek długi czas nie orzekał, a obecnie jedynie sporadycznie, (praca w ministerstwie sprawiedliwości, prezesura w SR Warszawa Śródmieście, zasiadanie w krs) o to czy krs stoi na straży niezależności sądów i jakie działania podejmuje wobec tego wyrzucania sędziów z Sądu Najwyższego. Nie będę opisywał dalej, to trzeba obejrzeć, choć lojalnie ostrzegam: nie jest to czynność ani łatwa ani przyjemna. 

To jest bardzo ważny wywiad. Obnaża w sposób jaskrawy i dobitny postawę sędziów wskazanych przez dwie partie polityczne do krajowej rady sądownictwa. Pokazuje ich postawę bezwarunkowego popierania wszelkich działań rządu wobec sądów. Ich milczenie wobec niszczenia SN, wobec przejmowania przez większość rządzącą niezależnego najwyższego trybunału. Czy pan rzecznik krs ma coś ciekawego do powiedzenia na ten temat ? Ano podkreśla jedynie, że nie jest prawdą, jak miał słyszeć zagranicą, że w Polsce aresztuje się sędziów za poglądy. A przecież Krajowa Rada Sądownictwa ma wynikającą wprost z Konstytucji powinność stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Właśnie widzimy jak krs ów obowiązek realizuje. Zapewne zdaniem obecnych członków krs (tych wskazanych spośród sędziów przez dwie partie), swobodne, by nie powiedzieć dowolne decydowanie przez pana Prezydenta, kto będzie mógł dalej orzekać w SN (wedle własnego widzimisię), a kto nie, umacnia niezależność sądów. Orwell w "1984" pisał o ministerstwach pokoju, prawdy i miłości. Ale pewnych rzeczy nawet ów wybitny pisarz by nie wymyślił. 

Tacy ludzie już niedługo mogą zasiadać w Sądzie Najwyższym. 

Nie wolno biernie się z tym godzić. 

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • Gość: [MaK] *.consumer-pool.prcdn.net

    @judge2017

    Obejrzałem w całości. Zostawię to bez komentarza. Szkoda słów...

  • Gość: [Tośka] *.dynamic.chello.pl

    Chciałoby się to odzobaczyć...

  • Gość: [rainbow warior] *.adsl.inetia.pl

    Nie wiem czy pan Mitera "przetarł fotel po Żurku" zgodnie z jakże subtelnym dowcipem pana sędziego Johanna, ale wiem na pewno, że wczoraj w TVN24 musieli prać fotel po Miterze rozmawiającym, a raczej rozjechanym walcem w rozmowie z prof. Matczakiem.

  • judge2017

    Najgorsze jest to, że postawa rzecznika krs wydaje się być reprezentatywna dla poglądów reszty sędziów z krs i ich rozumienia roli Krajowej Rady Sądownictwa. Jak na dłoni widać jakie są skutki, gdy wybór prawie całego składu ciała mającego czuwać nad niezależnością sądów oddamy w ręce polityków. To trochę tak, jak by rzecznika praw obywatelskich mianował komendant główny policji. Raczej mało prawdopodobne, aby taki rzecznik upominał się o prawa zatrzymanych i krytykował sposób zachowania policjantów, w tym bezprawne stosowanie przemocy.

  • Gość: [WP] 193.243.143.*

    Nie wypada sędziemu o innym wypowiadać się per: "rzecznik Mitera" zwyczajnie nie wypada

  • judge2017

    W sumie racja, na przyszłość można pisać konsekwentnie o kimkolwiek per: pan/pani.bc
    P.S. Nie wypada również niszczyć SN i milczeć (będąc członkiem KRS ) gdy gwałcona jest Konstytucja.

  • Gość: [MaK] *.consumer-pool.prcdn.net

    @judge2017

    A propos nowej KRS , to albo się wczoraj przesłyszałem, albo znana z nieskrępowanej konsumpcji na sali sejmowej pani prawnik/polityk z obozu "dobrej" zmiany przyniosła na jej posiedzenie zdjęcia sędziów, którzy publicznie protestowali w obronie sądów. Szczególnie dużo uwagi było poświęcone szefowej warszawskiej "Iustitii"... W materiale padło również nowe określenie KRS, które podobno funkcjonuje w środowisku, ale tutaj mogę coś przeinaczyć, bo dokładnie nie pamiętam... coś w stylu "komitet represji sędziów".

  • mlwisniewski0

    @MaK
    Z tego co ja słyszałem to pani poseł miała ze sobą jedynie listę sędziów, którzy udali się do Brukseli w marcu tego roku na zaporszenie KE.
    Ale zapowiedziała coś w rodzaju, że każdy sędzia którego wypatrzy na zdjęciach z "manifestacji politycznych" może mieć problemy.
    Również jednym z kryteriów oceny kandydatów na stanowiska asesorów stało się zaskakująco pytanie o to, czy profesor Gersdorf jest pierwszym prezesem SN.
    Jedna osoba odpowiedziała przecząco i została zarekomendowana przez KRS na to stanowisko.
    Z kryteriów ocen kandydatów na stanowiska sędziów SN usunięto dodatkowo kryterium oceny ostatnich spraw, które prowadzili ubiegający się o nie sędziowie.
    Pewnie wystarczy jedno pytanie do kandydatów, które zweryfikuje ich "prawowitość" i posłuszeństwo. Wszystko odbędzie się w podobny sposób w jaki 700 lat temu król Łokietek sprawdzał polskość mieszczan krakowskich, z tą subtelną różnicą, że zamiast "Soczewica koło miele młyn", trzeba będzie powiedzieć coś w rodzaju "Pani Gersdorf jest sędzia w stanie spoczynku".

  • Gość: [MaK] *.consumer-pool.prcdn.net

    @judge2017

    Rzeczywiście ma Pan Sędzia rację. Była "czarna lista", a o wyłuskiwaniu sędziowskich opozycjonistów ze zdjęć była tylko mowa. Jeśli do tego rzeczywiście dojdzie, to dla storpedowania możliwych postępowań dyscyplinarnych sugeruję tym sędziom-aktywistom zaprzeczać, że tam byli i domagać się biegłych, aby określili, czy zdjęcia nie zostały czasem sfałszowane. W ten sposób postępowania będzie można sparaliżować na lata, a władza w tym czasie zmieni się ze dwa razy! To tak pół-żartem, pół-serio... ;)

    Bardzo ciekawy cytat z czasów Łokietka - nie znałem go, ale już doczytałem o co chodziło.

  • mlwisniewski0

    @MaK

    Jak już kiedyś Panu napisałem sędzią nie jestem, a dopiero teraz zauważyłem, że pozwoliłem sobie odpowiedzieć na pytanie skierowane do Pana Sędziego prowadzącego bloga. :)

  • Gość: [MaK] *.consumer-pool.prcdn.net

    @mlwisniewski0

    To mój błąd, a już na pewno przyczynienie się, bo przeczytałem to zaraz po przebudzeniu i wbiłem sobie do głowy, że odpisał mi Pan Sędzia i jemu muszę odpowiedzieć. Jak odpowiadałem 3 godziny później, to już nie weryfikowałem autora i stąd zamieszanie. Mea culpa. :)

  • Gość: [młodykarnista] 213.249.8.*

    Kolega autor był łaskaw napisać "rzecznik Mitera". Czytelnicy zarzucili że powinien być "pan Mitera".
    A ja powiadam wam że w błędzie jesteście.
    DOKTOR Mitera powinno być. Wszak teraz każdy dr praw musi się tak podpisać. Bo SSR to jednak w pewnych środowiskach obciach.
    Ku chwale Ojczyzny.

Dodaj komentarz

© Okiem sędziego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci