Menu

Okiem sędziego

Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem

Ja chcę do ministerstwa !

judge2017

https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/586666,ziobro-podsumowanie-trzy-lata-ms-reforma-sadownictwa.html

Tak, tak, to nie żadne żarty. Po gruntownym namyśle, po uważnych obserwacjach, wreszcie po stwierdzeniu jałowości swej marnej, nikomu niepotrzebnej pracy, w której uprawiam nie wiadomo komu potrzebną niezawisłość, stwierdziłem, że chcę do ministerstwa, tego od sprawiedliwości, tego, gdzie rządzi Pan Zbigniew.  Naprawdę. 

I nie chcę iść do ministerstwa na jakiegoś tam młodszego czy nawet głównego specjalistę, co to to nie ! Ja chcę na członka kierownictwa resortu, nominacji poniżej podsekretarza stanu nie przyjmuję !

I co wtedy spytacie ?

A wtedy z całych sił pomogę Panu ministrowi, bo jak się z nim nie zgodzić ?  Wszak nigdy nie słyszeliśmy żeby Pan minister pochwalał publicznie:

- sitwy i układy

- mianowanie na funkcje z klucza towarzyskich powiązań

- korumpowanie ludzi nieadekwatnymi do ich kwalifikacji stanowiskami i dodatkami

a zatem nie ma żadnych przeszkód do mojej owocnej z nim współpracy. 

Tak więc Panie ministrze, jak tylko dostanę swoje biurko, gabinet, sekretarkę i...dodatek, zobowiązuję się publicznie:

1) w ciągu 48 godzin przedstawić Panu kompletną listę kasty którą tyle razy Pan słusznie piętnował - będzie to około 250 nazwisk sędziów z ministerstwa sprawiedliwości, krajowej rady sądownictwa i z gabinetów prezesowskich z całego kraju, tych świeżo zasiedlonych przez znajomych i przyjaciół Kogoś Kto Karty Rozdaje 

2) w ciągu 7 dni przedstawić Panu komplet rekomendacji - w jaki sposób pozbawić ministra narzędzi do kupowania sobie lojalności sędziów, ich korumpowania i zastraszania 

3) w ciągu 14 dni przedstawić listę rzeczywistych problemów utrudniających sędziom sprawne rozpoznawanie spraw i wydawanie sprawiedliwych wyroków. 

Był Pan łaskaw zauważyć "materia jest bardzo oporna i budzi ogromny sprzeciw części środowiska sędziów - zwłaszcza tej, która poprzednio miała ogromną sferę przywilejów". - Tych, którzy sami siebie nazwali nadzwyczajną kastą .  Jako część owej opornej materii cieszyłem się dotąd swymi rozległymi wpływami. Sięgały one w ciągu ostatnich kilku lat około 12-15 metrów kwadratowych pokoju dzielonego z kolegą, urządzonego meblami biurowymi w stylu tanio-nijakim na IV piętrze przedwojennego gmachu. Luksus tak rozpuszcza, że patrząc codziennie na perski, drogi dywan w tym gabinecie, czasem zdawało mi się, że to tylko stara wykładzina...

A ponieważ wiem, że mój blog jest czytany przez życzliwe osoby z kręgów zbliżonych do ms i krs, proszę państwa obserwatorów o pilne powiadomienie Pana ministra o mojej przemianie, bo sam nie śmiem się do Niego zwrócić. 

P.S. Jednego tylko nie mogę obiecać. Nie potrafię zagwarantować, że wytłumaczę Panu, na czym polega obowiązująca w części świata, do której należymy, niezależność sądów i niezawisłość sędziów. Ale, to pewnie z powodu mojej osobistej intelektualnej niedoskonałości. 

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Michał] *.play-internet.pl

    Autorze- o ile co do kwestii prawnych się nie zgadzam i rozumiem odmienne stanowisko, to jak próbujesz być hehe zabawny czy zgryźliwi to jest to nieodmienny festiwal żenady i sucharów. Serio, ta konwencja w ogóle ci nie leży.

  • judge2017

    @Michał
    Nie dość, że co do zasady nie zgadza się Pan z treścią, tego co piszę, to jeszcze jest Pan marnego zdania o formie mojej radosnej twórczości. Tym bardziej docenić wypada wytrwałość i poświęcenie. Co do niedostatku warsztatu proszę o podlinkowanie własnego bloga, poznanie innej konwencji zawsze może wzbogacić.

    Proszę też o wskazanie argumentów podważających tezę, że od jakiegoś czasu tworzy się nam grupa (kasta, czy jak tam zwał) sędziów szczególnie uprzywilejowanych, zawdzięczających swoje kariery tylko i wyłącznie woli ministra i partii rządzącej (krs). Tylko proszę nie pisać, że wcześniej też były patologie. Były jak wszędzie.

  • Gość: [Michał] *.tktelekom.pl

    Czuję się trochę jak człowiek który krytykuje film bo słabe dialogi i dziurawy scenariusz, a dostaję odpowiedź od twórcy w stylu "to pokaż pan co sam nakręciłeś skoroś taki mądry" XD Argument równie dobry co gdybym mówił, że skoro autor bloga krytykuje ostatnie reformy sądownictwa to niech sam pokaże lepszy pakiet ustaw.

  • judge2017

    @Michał
    Zostawmy na boku zatem moją twórczość, bo ona sama i to czy się komuś podoba jest najmniej ważne w sumie. Powiem tylko tyle, że między reżyserem a krytykiem filmowym jest przepaść, praktyka i teoria. A skoro i tak się Pan wypowiada pisemnie na tematy prawne....
    Proszę o odpowiedź na drugie moje pytanie i proszę jeszcze wskazać na przejawy niezależności krs i jakie to działania podejmowała w ostatnim czasie w obronie niezależności sądów i niezawisłości sędziów (a wedle Konstytucji to jest zadaniem KRS, a wspieranie polityki rządu)

  • kpdwiejak

    a ja nie mam zastrzeżeń, podoba mi się:) pozdrawiam

  • Gość: [młodykarnista] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zapomniał Pan o oszałamiającej panoramie Warszawy za oknem luksusowego gabinetu!

  • Gość: [waldek] *.ipv4.supernova.orange.pl

    Mnie się wpis podoba.
    Tak mi się natomiast skojarzyło, z własnej praktyki:
    - jak mnie wczoraj stały klient (prezes prywatnej spółki) o opinię do umowy prosił - to mu powiedziałem: "Ale wiem Pan jaki jest teraz benchmark do wyceny opinii - 25 tys. zł" (to tak a propos tego, że radca Kowalczyk z Częstochowy tyle wziął za opinię dla kolegi Marka Ch. z KNfu o umowie najmu budynku). Klient miły, oczytany i inteligentny, więc pośmialiśmy się wesoło... (chociaż tak naprawdę jemu było wesoło znaczenie bardziej).

  • Gość: [Hehe] *.internetia.net.pl

    Myślozbrodnia!

© Okiem sędziego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci