Menu

Okiem sędziego

Głos przedstawiciela III władzy, sędziego praktyka z kilkunastoletnim doświadczeniem

Dziel i rządź wiceministrze !

judge2017

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-01-10/ms-kilometrowki-dla-sedziow-zostana-zmniejszone/

Divide et impera ! Stara i jak się okazuje uniwersalna zasada zarządzania przez napuszczanie jednych na drugich jest ciągle aktualna. 

Jak można streścić wywody Łukasza Piebiaka,  politycznego pomocnika ministra sprawiedliwości (jak słusznie nazwano podsekretarzy stanu w uchwale pełnego składu SN z dnia 28.01.2014 r.), kiedyś sędziego (i to nawet odważnie broniącego niezależności sądów) ? 

Zachciało się sędziom popierać czynnie postulaty płacowe pracowników sadów, no to sędziowie zostaną za to ukarani. Pieniądze na podwyżki zabierzemy sędziom i damy pracownikom. A co tam ! Można ? Można, kto nam zabroni ? 

"skoro zostaliśmy postawieni tak de facto pod ścianą, musieliśmy znaleźć pieniądze, by sytuację uspokoić i znaleźliśmy je w kieszeniach sędziów".

W świetnym filmie Janusza Majewskiego "CK Dezerterzy" kapitan Wagner zwraca się do niejakiego oberleutnanta von Nogaya słowami: "W słowniku ludzi kulturalnych brak jest słów..." ja tylko dopowiem (nieco łagodząc wydźwięk oryginału): by dostatecznie dobitnie określić stopień hipokryzji reprezentowanej każdego dnia przez podsekretarza stanu Piebiaka, kiedyś sędziego. 

Dziwnym trafem minister sprawiedliwości i jego pomocnik podsekretarz Piebiak nie szukali oszczędności w kieszeniach nadzwyczajnej kasty sędziowskiej w liczbie stu kilkudziesięciu urzędników ministerstwa z tytułami sędziów. A przecież, obcięcie każdemu z sędziów z Alei Ujazdowskich po 3 czy 4 tysiące (w przypadku pana podsekretarza Piebiaka z pewnością w grę wchodzi wyższa kwota) dodatku do normalnej pensji sędziego przyniosłoby wymierne i znaczące oszczędności (przy założeniu, że w ministerstwie pracuje około 160 sędziów i przyjmując uśrednioną kwotę 3500 zł dodatku miesięcznego daje to niebagatelną sumę 6.720.000 zł w skali roku).

Dalej, śmiało panie wiceministrze ! Proszę się nie ograniczać w staraniach o poprawę sytuacji pracowników sądów. Wszak nikt z nas sędziów pracujących na salach rozpraw nie ma wątpliwości, że jedynie i wyłącznie głębokie względy bezinteresownej ideowości, stoją za działalnością sędziów z MS i okolic. 

 

 

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • kpdwiejak

    daje do myślenia ten wpis

  • Gość: [Michał] *.play-internet.pl

    Jak widać solidarność kończy się jak chodzi o własną kieszeń - sędzia Łochowski już dawno to przewidział.

  • judge2017

    @Michał
    A Pan jak zawsze...Tak, to ja i moi koledzy odpowiadamy za niskie płace pracowników.
    Dla jasności: nie biorę kilometrówki i nie korzystam z pożyczki mieszkaniowej w sądzie, więc mi nie ubędzie.

  • Gość: [młodykarnista] *.centertel.pl

    Stawiam dolary przeciwko orzechom że obcięcie kilometrówek będzie dotyczyło wszystkich sędziów za wyjątkiem tych którzy delegowani są do Ministerstwa. No bo w końcu kto by tak za frajer dojeżdżał z domu na wczasy, to jest przepraszam "pracy", do Ministerstwa.

  • Gość: [młodykarnista] *.centertel.pl

    Post scriptum.
    Dobrze może jednak kilometrówka za dojazdy to i w ministerstwie obetną ale dyskretnie i po cichutku podniosą na przykład dodatek rozłąkowy, bo taki pracownicy Ministerstwa także dostają, albo wprowadzą specjalny dodatek kompensacyjny.

  • judge2017

    Też tak myślę. W końcu oni muszą tyle znosić. Ta niezasłużona krytyka i niechęć sędziów nierozumiejących jak bardzo dobrze chce pan minister...

  • Gość: [Hkf] *.toya.net.pl

    A dlaczego nie odbiorą pieniedzy, które zabrali sadom na dwie nowy izby w SN. Pamiętam, że było to tak około 50 mln.

  • Gość 212.180.156.*

    Jeszcze funkcyjnym ograniczyć albo najlepiej zabrać dodatki, bo przecież i tak mają mniej pracy od normalnych sędziów. Myślę, że sporo dałoby się tym sposobem zaoszczędzić i przekazać pracownikom sekretariatów.

  • Gość: [Michał] *.ipv4.supernova.orange.pl

    @judge2017
    "A Pan jak zawsze..."

    Co jak zawsze? Łatwo być solidarnym gdy to nic nie kosztuje, gorzej jak trzeba się podzielić z własnej kieszeni lub kieszeni kolegów. Jak zawsze to najlepiej ponarzekać z innymi sędziami jak to panuje kaczystowski reżim, sędziowie zdrajcy współpracujący z reżimem są zdradzieccy i w ogóle chlip, chlip TSUE pomusz.

  • judge2017

    @Michał
    Jak zawsze bije Pan w sędziów. To nie jest żadne dzielenie się. Ministrowie, dla jasności kolejni przez 10 lat ignorowali sytuację płacową pracowników. I dziś też ich zwodzą. A na koniec pan Piebiak wymyśla sprytne zagranie: zabierzemy sędziom, damy pracownikom i ich skłócimy. Przecież o to w tym chodzi. Chodzi o perfidny mechanizm działania. Nie bronię kilometrówki jako takiej, można dyskutować czy powinna być, W kwestii pożyczek mieszkaniowych, gdy mamy tyle spraw frankowiczów, może to lepiej jak by sędziowie nie mieli kredytów mieszkaniowych w bankach ? Dla czystości sytuacji. Dzielenie się, zakłada świadomie działanie, a nie arbitralne odbieranie. Nie używam na tym blogu słowa reżim, ale zgoda, sędziowie zasiadający w krs robią coś bardzo złego, uczestnicząc w politycznym skoku na sądy i niszczeniu SN.

© Okiem sędziego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci